GIGANT 1882

Lokalizacja: Międzygórze
Typ obiektu: Dom wypoczynkowy
Obszar turystyczny: Masyw Śnieżnika, Kotlina Kłodzka

TABELA OCEN

Oznaczenie dojazdu do obiektu: Tak
Bezpłatny parking przy obiekcie: Nie (tylko kilka miejsc parkingowych bezpłatnych)
Obiekt strzeżony: Tak
Plac zabaw dla dzieci: Nie
Obiekty sportowo – rekreacyjne: Nie
Możliwość zorganizowania ogniska: Nie
Możliwość zorganizowania dyskoteki: Tak
Zróżnicowanie standardu pokoi uczestników wycieczki: Tak
Kultura i prezencja obsługi obiektu: 4
Standard wyposażenia pokoi i sprawność urządzeń: 5
Czystość pokoi: 5
Czystość urządzeń sanitarnych: 5
Czystość obiektu gastronomicznego: -
Jakość podawanych potraw: -
Ilość podawanych potraw: -
Czas podawanych potraw: -
Współpraca z obsługą obiektu gastronomicznego: -
Współpraca z obsługą obiektu noclegowego (w szczególności dot. recepcji): 5
Nadmierne sformalizowanie procedur meldunkowych: Nie
Możliwość negocjacji cen dla grup przez organizatora: Tak
Skargi ze strony klientów przekazywane do pilota/przewodnika w trakcie trwania imprezy: Nie
Własne inicjatywy obsługi obiektu noclegowego zmierzające do poprawy/utrzymania dobrego wizerunku świadczonych usług: Tak

Jeden z kultowych horrorów mistrza grozy Stephena Kinga nosi tytuł „Czerwona Róża” - nawiedzony dom, kilometry korytarzy, zaułki, niewyobrażalna przestrzeń i ogrom budowli z lat 80-tych XIX w. Jeśli przenieść scenariusz w realia polskie to tylko do ośrodka „GIGANT 1882”. Zresztą podobnie można by tu z powodzeniem nakręcić „Lśnienie”, przy którym oczy zamykają nawet dorośli. A tu w „Gigancie”, w starej części na pierwszym piętrze są takie drzwi za którymi jest... ściana. Dlaczego ?!
Sam obiekt powstał w 1882 roku jako sanatorium niemieckie, potem po wojnie był domem wypoczynkowym FWP obsługującym jednorazowo ponad 300 osób, a dziś ?

Tak naprawdę to z „Czerwoną Różą” i „Lśnieniem” łączy go tylko czas powstania obiektu oraz kilometry korytarzy i zaułków. A jeśli dziś mieszkają tu duchy to tylko te

DOBRE i TURYSTYCZNE.

Czyściutkie pokoje, non stop gorąca woda i kaloryfery, niesamowity klimat drewnianego, zabytkowego „kolosa” w „stylu szwajcarskim”, przesympatyczni (choć trochę tajemniczy) właściciele i dwa ogromne rude koty... Do tego „biznesowy” sygnał Wi-Fi, duży telewizor, funkcjonalne umeblowanie, a w niektórych pokojach w pełni wyposażony aneks kuchenny z jadalnią (!) i ogromny taras. Oczywiście są też pokoje o niższym standardzie, ale to głównie w nowszej części tzn. tej z około 1900 roku. My polecamy apartament nr 104. Cisza i spokój Międzygórza, szum potoku i „coś niewyjaśnionego” powoduje, że tu odpoczniemy i zregenerujemy swe siły, no i oczywiście zwiedzimy Kotliną Kłodzką. Można nie wierzyć w „dobre duszki” i „pozytywne fluidy”, ale warto tu przyjechać, aby poznać to dziwne i trochę tajemnicze miejsce – "GIGANT 1882".

Dla odważnych: Jeśli uzyskacie zgodę właścicieli rekomendujemy wieczorny, samotny spacer po 3 piętrze w „nowej części” do końca korytarza...i z powrotem... Osobliwe doznania prawie gwarantowane. A może uda się zachęcić gospodarzy do opowiedzenia ciekawych historii związanych z Gigantem ?

Podsumowując: KOLEJNY OBIEKT, KTÓRY OTRZYMUJE OD NAS METRYKĘ "SZCZEGÓLNIE POLECAMY", CZYLI 5+ !!!

Our website is protected by DMC Firewall!